Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Dzisiaj jest:
 
.
 .: menu
Główna strona

Opis serii Combat Mission

Przewodnik/poradnik do gry Shock Force

Scenariusze bitew

Artykuly na temat serii oraz II Wojny Światowej

Recenzje gier wartych uwagi

Linki do ciekawych stron
 

 .: recenzja serii strategii Codename:Panzers.

Seria Codename: Panzers.




Panzers to dwuczęściowa strategia czasu rzeczywistego umiejscowiona w realiach II Wojny Światowej.

Opisywana gra być może nie zainteresuje zbyt wielu z Was, bowiem jest raczej typowym RTS'em nastawionym na szybką akcję z wszystkimi wadami tego gatunku.
Do rozegrania mamy trzy kampanie, które łączą ze sobą losy kierowanych przez nas dowódców. Co ciekawe, pierwsze misje w kampanii niemieckiej rozegramy na terenach... Polski. Później przyjdzie nam walczyć w tak oczywistych miejscach, jak Rosja, Normandia czy Holandia. Druga część gry dodaje do repertuaru bitew tereny Afryki Północnej i Jugosławii.
Sama gra nie należy do specjalnie skomplikowanych. Przed daną misją, dobieramy do przydzielonych jednostek kolejne pojazdy czy oddziały, które później wrażo będziemy posyłać do walki. Do dyspozycji każdej z armii oddano charakterystyczne pojazdy, jak i po kilka odmiennych jednostek piechoty.

Niestety podczas samych walk ujawniają się dwie poważne wady gry. Pierwszą z nich jest całkowity brak realizmu, co przedstawia się między innymi pojedynkami pancernymi w których dwa czołgi wystrzeliwują do siebie nawet po 20(!) pocisków, zanim któryś z nich ulegnie zniszczeniu. Drugą poważną wadą jest zupełna nieprzydatność piechoty, której na dobrą sprawę nie opłaca się wybierać. Teoretycznie całą grę możemy przejść "watachą" czołgów wspartą artylerią. Z piechoty przydatni mogą być tylko snajperzy, którzy "pracować" będą jako spotterzy dla artylerii.

Tym co z pewnością przykuje uwagę w grze jest grafika. Jest ona prześliczna, a same mapy na ktorych przyjdzie nam walczyć, są zrobione na prawdę bardzo dokładnie co podnosi przyjemność z gry. Niesamowite efekty wybuchów czy też nawet odgłosy pojazdów i otoczenia potrafią zadowolić malkontentów. Oczywiście destruktorzy będą zadowoleni z możliwości stratowania otoczenia i zniszczenia wszystkich budynków na swej drodze co przyznać trzeba, bawi jak cholera :) (szczególnie fajne jest tratowanie wszystkich drzew stojących nam na drodze, a tych w grze zaiste nie brakuje).

Na osobną uwagę zasługuje tryb multiplayer, który potrafi z racji swojej dynamiki, zauroczyć nawet największych przeciwników takiej zabawy. Praktycznie można powiedzieć, że obecnie gra ta spisuje się najlepiej, jako właśnie gra stricte sieciowa.

Wraz z drugą cześcia gry mamy możliwość zapoznania się z edytorem nowych misji, co może oczywiście przyczynić się do wydłużenia żywotności tytułu.
Gra zyskała niewielki support moderów, dzięki którym możemy zastosować m.in. RealMod usprawniający nieco rozgrywkę i co być może ucieszy co niektórych.

Podsumowując mozna stwierdzić, że grę należy traktować nie jako porządną grę strategiczną, a tytułem czysto rozrywkowym przy którym możemy "odsapnąć" od ciężkich zmagań w CM na przykład. Mnie osobiście gra mocno bawiła, szczególnie, że w owym czasie nie było równie ładnego i rozrywkowego tytułu.

Tak więc, jeśli masz czytelniku trochę zbędnego grosza, śmiało możesz go wydawać na ten tytuł, choć tylko wtedy gdy nie spodziewasz się po nim jakiegokolwiek realizmu.



Galeria:



© meryphillia 2006

 

design: zama | modified by meryphillia