Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Dzisiaj jest:
 
.
 .: menu
Główna strona

Opis serii Combat Mission

Przewodnik/poradnik do gry Shock Force

Scenariusze bitew

Artykuly na temat serii oraz II Wojny Światowej

Recenzje gier wartych uwagi

Linki do ciekawych stron
 

 .: recenzja symulatora LockOn:Air Combat Simulation.

LockOn:Air Combat Simulation.




LockOn jest obecnie jednym z najlepszych symulatorów obrazujących działania współczesnego lotnictwa bojowego.

Gra, będąca rozbudowaną modyfikacją wcześniejszego, równie doskonałego symulatora "Flanker" , pozwala nam zasiąść za sterami jednych z najwspanialszych maszyn rosyjskich, jak i dwóch amerykańskich.
Tak więc w nasze ręce oddano wspaniale oddane, zarówno graficznie jak i pod względem modelu lotu rosyjskie myśliwce Su-27 i Su-33 oraz Mig-29 i jego ulepszoną niemiecką modyfikację, a także szturmowe Su-25 wraz z wersją Su-25T (ten samolot jest dostępny tylko w oficjalnym dodatku: "Flaming Cliffs"). Z amerykańskich maszyn możemy pilotować myśliwiec F-15C oraz wspaniałego "Tank Buster'a", czyli A-10A.
Oczywiście tocząc nasze powietrzne zmagania, napotkamy wiele innych maszyn, włączając w to słynne "niewidzialne" F-117A, czy wielkie bombowce, jak B-52H i Tu-160. W grze znajduje się także niezliczona ilość pojazdów, począwszy od czołgów, a skończywszy na olbrzymich lotniskowcach.
Sam teren potencjalnych walk obejmuje dość duży wycinek Ukrainy wraz z Krymem, okolicznych terenów Rosji oraz Kaukazu. Choć teren może wydawać się małym, to jednak oferuje dosyć duże podłoże do ewentualnie opracowywanych przez nas misji, czy kampanii.

No ale powracając do samej rozgrywki, należy zwrócić uwagę na pieczołowicie oddane zarządzanie wyposażeniem każdego z osobna samolotu.
Obsługi urządzeń pokładowych każdego z nich oczywiście musimy uczyć się oddzielnie. Inaczej odczytuje się wskazania stacji radiolokacyjnych amerykańskich, a inaczej rosyjskich. Dla niektórych utrudnieniem będą z pewnością napisy cyrlicą w kabinie i na ekranie wyświetlacza, czy chociażby ostrzeżenia ogłaszane miłym głosem rosjanki :).
I choć spotkać się możemy z opiniami, iż realizm obsługi urządzeń pokładowych mija się z tym rzeczywistym, to i tak mnogość wszelakich parametrów i opcji, może odstraszyć "niedzielnego" miłośnika pilotażu.

Jeśli chodzi o poziom graficzny pozycji, to stoi on na o wiele wyższym poziomie, niż w innych symulacjach. Samoloty są wprost niesamowicie odwzorowane i to zarówno te które możemy pilotować, jak i te obslugiwane przez AI. To samo dotyczy wszystkich pojazdów w grze, a "przyczepić się" jedynie możemy tylko do zobrazowania terenu, który od zawsze jest bolączką wszelkich symulatorow.

Gra zawiera oczywiście kilka kampanii i pojedynczych misji dla poszczególnych samolotów, jednakże o sile tego tytułu, świadczy też zawarty w nim edytor, pozwalający w prosty sposób tworzyć nowe zadania.
Obraz idylii psuje jednak fakt, iż rozgrywane kampanie nie są dynamiczne, a przewidywalne aż do bólu.

Niestety największym mankamentem gry jest jej kod, powodujący, że gra jest dosyć wymagająca, jeśli chodzi o specyfikację komputera na którym chcielibysmy w nia zagrać. Niestety by w pełni cieszyć się zabawą, będziemy potrzebowali dosyć mocnego procesora i dużej ilości pamięci RAM. Istotnym jest fakt, że sama karta graficzna nie zapewnia doskonałej płynności gry, a totalnym już kuriozum jest fakt, że gra potrafi działać z różną płynnością na dwóch komputerach o tej samej specyfikacji, bowiem wiele zależy także od konfiguracji systemu operacyjnego.

Osobiście stawiam sobie ten symulator bardzo wysoko, uważając go za grę o wiele lepszą od konkurencyjnego "Falcon'a 4.0". Dlaczego lepszą? Bo oferuje znacznie więcej zabawy poprzez możliwość pilotażu tak wielu samolotów. Oczywiście z drugiej strony nie świadczy, to o tym, iż Falcon jest złym symulatorem, wręcz przeciwnie jest doskonałym, jednakże osobiście bardziej lubię grać w LockOn'a.


Galeria:



© meryphillia 2006

 

design: zama | modified by meryphillia