Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Dzisiaj jest:
 
.
 .: menu
Główna strona

Opis serii Combat Mission

Przewodnik/poradnik do gry Shock Force

Scenariusze bitew

Artykuly na temat serii oraz II Wojny Światowej

Recenzje gier wartych uwagi

Linki do ciekawych stron
 

 .: krótka rozprawa ogólnie na temat Combat Mission

Combat Mission: Dlaczego nadal w to gramy?






Ostatnio w pracy naszły mnie pewne myśli o naszej ulubionej grze, jak i gatunku strategii w ogóle. Dlatego mając możliwość upublicznienia mej myśli, dzielę się nią z Wami Drodzy Czytelnicy.

A nad czym, to rozmyślałem w pracy miast oddanie wypełniać powierzone zadanie...?
No cóż; zacznijmy może od tytułowego pytania, czyli czemu nadal poświęcamy cenny czas grze, która wydawałoby się, że swoje lata ma już dawno za sobą.

Za pewne każdy z Nas lubi grać w Combat Mission z wielu różnych powodów. Jednakże tym wiążącym nas wszystkich powodem, będzie zamiłowanie do gier strategicznych umiejscowionych w realiach II Wojny Światowej.
Wielu z Nas przed Combatem grało w inne dostępne w danej chwili strategie. Nie rzadko były to równie doskonałe tytuły, jak Close Combat, czy Panzer General, ale zdarzało też się nam zagrywać w tak czysto rozrywkowe gry, jak na przykład Sudden Strike.
Grając w te gry, mimo że należały do gier bardzo dobrych odczuwaliśmy jednak pewnien niedosyt. Jednemu brakowało doskonałej grafiki, drugiemu nie odpowiadały zawarte w grze misje, a trzeciemu brakowało wiekszego realizmu rozgrywki. I wtedy pojawił sie Combat Mission...

Z pewnością grafika nie była znaczącym wyznacznikiem nagłej popularności gry, bowiem nawet w czasach w których gra się pojawiła, można powiedzieć, że grafika gry była już mocno przestarzała. Oczywistym jest, że tym czymś co odróżniało Combata od innych strategii i co przyciągneło nas do niego, był realizm gry.
Oczywiście obecnie możemy sprzeczać się co do realizmu pierwszej części serii, ale nie można nie zauważyć, że do dzisiaj nie ma praktycznie równie realistycznej gry odnoszącej sie do działań wojennych podczas II Wojny Światowej. Kolejne dwie części powiększyły ten realizm jeszcze bardziej, dodając grającemu nowe możliwości poprzez rozbudowanie systemu rozkazów.
Dodatkową, niewątpliwą zaletą serii jest też mnogość teatrów działań na których możemy symulować starcia. Do zupełnego szczęścia brakuje nam tylko odwzorowania jednostek z okresu walk w Polsce (1939r.) oraz jednostek japońskich.

Tak więc skoro realizm był tym co głównie przyciągneło nas do serii, to czy obecnie nie ma równie realistycznej gry? A skoro jej nie ma (bo o tym chyba wszyscy dobrze wiemy), to dlaczego producenci nie próbuja "zdobyć" nas nowym, jeszcze lepszym niż CM tytułem?
Hmmm... Odpowiedź na te pytania nie jest już taka prosta.
Z jednej strony liczba graczy w CM nie jest taka niewielka, szczególnie jeśli spojrzy się na wiek gry. Jednak z drugiej strony środowisko graczy jest na tyle specyficzne, że nie trafia w tak zwany "target" producentów gier strategicznych.
O ile producenci są w stanie sprzedać takie tytuły, jak Blitzkrieg, czy Company Of Heroes dla dziesiątek tysiecy "strategów", to już tytuły ambitniejsze nie znajdą zbyt wielu miłośników u wymienionych "strategów", a jedynie u osób dla których gry te są czymś więcej, a nie nowym, ładnie opakowanym i zareklamowanym produktem. Niestety taka jest prawda.
Przeciętny "strateg-Kowalski" żąda raczej tutułu ładnego i prostego, a nie takiego z którym nie za bardzo potrafi sobie poradzić. Dobrym tutaj przykładem są dwa tytuły, które w oprawie graficznej są rownie doskonałe, ale w poziomie trudności już nie bardzo; mówię gwoli ścisłości o serii Panzers i grze Soldiers. Pierwsza z gier jest po prostu prześliczna, jednakże wiekszośc misji przechodzimy na "szeryfa" puszczając przed siebie gromadę czołgów. Soldiers natomiast wymusza od nas chwili na obmyślenie strategii działania, bowiem otwarty atak jest raczej naszym gwoździem do trumny.
No i jak rynek pokazał, seria Panzer sprzedaje sie do dzisiaj (na zachodzie ukazała sie najnowsza kompilacja obydwu cześci: Panzers:Platinium), a Soldier pomimo określenia jako gra wybitna i doskonała uległ już praktycznie zapomnieniu.

Niestety drodzi CombatoManiacy! Jesteśmy mamutami, które nikt już nie chce karmić tym co lubią najbardziej. Jedyna nasza prawdziwa nadzieja pozostaje nadal przy chłopakach z Battlefront'u, których zapowiadany Combat Mission:Shock Force jest tak naprawdę tylko poligonem przed nowymi, drugowojennymi odsłonami Combat'a. praktycznie tylko oni są w stanie wydać grę, która ma szansę przebić genialność CM.
Z jednej strony szkoda, gdyż potrafimy dowieść, że gdy pokochamy grę, to nie opuścimy jej do końca. Jednak w dzisiejszych prawach rynku gier komputerowych to za mało by na poważnie zainteresować wydawców.

Osobiście nie mogę doczekać się tytułu o grafice rodem chociażby z Soldiers, a o realizmie i skali rozgrywki rodem z Combat Mission. Mam nadzieję, że nie są to marzenia wariata i za kilka lat w końcu ktoś je spełni.


© meryphillia 2006
 

design: zama | modified by meryphillia